Czasem, nie tylko kiedy mieszka sie w tropikach,
Ni stad, ni stamtad, pojawiaja sie mrowki.
Zwykle walcze z nimi przy pomocy ajaxa,
Choc zawsze mowie im, ze je podziwiam za pracowitosc i pomyslowosc.
I przepraszam.
Wczoraj, kiedy zobaczylem na kuchennej podlodze, jak transportuja ziarenko ryzu pod kuchenna szafke,
Postanowilem darowac im zycie. Pewnie kiedys tego pozaluje.