citroen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2007

patison.jpg

- czesc, jem wlasnie cykorie. wiesz jak wyglada?

na deser czekolada KATICA i baton SZAMBA

bardzo lubie wzrok panow fotografow

oceniajacy, czy warto ci zrobic zdjecie

i jak zwykle znajdujemy sobie ciekawy temat do rozmowy: jak wyglada brukiew?

brukiew.jpg

- byles na solarium? – pyta pip

- nie, to marchew

- jak to marchew?

- no marchew, marchew

- ja pilem marchew i mi nic nie pomogla

- bo to nie trzeba pic soku z marchwi, tylko marchew

rano budzi mnie chrupanie. to pip wrocil z gieldy warzywnej

Starość

nie musi oznaczać,

nie musi wyznaczać

granic

(może zostało niedużo, ale jeszcze dość

i wystarczająco).

Czy Pan wie, czy wie szacowna Pani,

że się staczać

i niszczeć od słońca

to można w każdym wieku?

I nie musi być mądra,

czy pogodzona

od bezustannych leków

na zmarszczki, na przeprosty,

na watrobę,

na mailowe „do you want to…?”,

na przekór,

na łysą głowę.

- Bo od strony

fizjologii, motywacji i nauk tajemnych

starość się zaczyna

i zabija na raty,

gdy masz torbę płócienną

w gigantyczne kwiaty,

gdy krzyczysz

„I will show you the money, o, yes!”,

gdy oddychasz pracą

i się niezmiernie dziwisz,

że twój pies

chodzi sam na spacer.

trzydziesci jeden = „po trzydziestce” = trzydziesci dziewiec = czterdziesci = sto = drewniana jesionka

po prostu swietnie!

ikeja

6 komentarzy

chodze po tej ikei i nic

- straszne tu dziadostwo! juz nie mam zdrowia do tego marketu!

kupilem sobie nowy rower. wlasnie taki

sami przyznacie, ze nie byle jaki

oska: czytales ferdynanda wspanialego?

ebo: nie

oska: musisz koniecznie przeczytac, kiedy ja ja czytam, mam wrazenie, jakbym czytala twojego bloga!

i za moment dostaje ksiazke od oski

wieczorem leze sobie i czytam i co chwila wybucham smiechem. rzeczywiscie, jestem ludwikiem jerzym kernem

moja komunia byla lepsza. mialem koszule ze zlotym zabotem z komisu na brackiej, a nie jakas albe!

po komunii przyjecie w domu weselnym na piecdziesiat osob. kilka dan goracych, barszczyki, paszteciki, lody, tort i tance

juz sam nie wiem, czy to komunia, czy wesele

mama przedstawia mnie jakiejs cioci:

- to moj starszy syn

- jestem starszy, ale wygladam jak mlodszy

- a ile ma lat?

- trzydziesci jeden

- jeszcze trzydziesci – poprawiam mame

- juz zonaty?


  • RSS