citroen blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2004

- tiu e bo!

- co ebo?!

na impreze zalozylem cudowny tiszert z backstreet boys

- why such a cute guy wears t-shirt like that???

usmiecha sie w barze

skorzane spodnie, skorzana kurtka, w reku kask motocyklowy

pracuje z premierem francji

rozmawiamy o millerze i pani huebner

- masz ochote sie przejechac?

ja czekam on jedzie po kask dla mnie

przywozi jeszcze specjalne rekawiczki i pas zebym nie zmarzl

pozycja na motorze cudownie seksualna

obejmuje go w pasie, sciskam nogami

zajebiste przyspieszenia

moje prawo jazdy potrzebuje nowej kategorii

tatuaze

4 komentarzy

robic chocby tylko

doskonale narzedzie podrywu

wieczor z tomkiem fajnym

i kolega z autobusu

kolega z autobusu:

skorzana kurta nielicowana, plaska glowa, torba przez ramie, ja nigdy

a wszedzie go podrywaja

z sukcesem

niepojete

my z tomkiem tylko ladnie wygladamy i odwzajemniamy usmiechy

w koncu guillaume (albo cos ala w podobie)

podchodzi i daje numer

a potem poznaje

projektanta sukien slubnych z londynu

i jego wytatuowanego kolege

francuzi

4 komentarzy

ladne brwi

ladne usta

glowa pusta

agata bogacka jezdzi terzewe

i zastanawia sie ktory fredzel w torebce jest jej ulubiony

ten!

nie, ten

tamten jednak

dzwonia z galerii

- czy wybrala juz pani obrazy na wystawe?

- nie mialam czasu

ale zaraz jestem obudzony

brat zepsul sobie nozke, trzeba na pogotowie

- dobry wieczor, moj brat ma najprawdopodobniej zlamana noge. do ktorego szpitala powinnismy pojechac: na hoza czy na solec?

- na solec

na solcu:

- no przeciez sroda, a w srody nie ma dyzuru. jedzcie na lindleja

na lindleja brat jak kozka

- przepraszam pana, czy mozna pozyczyc gdzies wozek?

- ja tu nie jestem od wozkow

na korytarzu jakas pani jeczy, za chwile przewraca sie w toalecie na podloge

czekamy na pania w okienku po papierek, na pana doktora, na pania rentgenke

pani rentgenka: trzecia w nocy to nie jest pora na robienie przeswietlen

nie odpowiadamy bo sie boimy

pan naklada gips

sprawne rece, deliktne ruchy, mysle o masazu

niestety poza rekami nic

brat dostaje zastrzyk

i w drodze do domu zabawia mnie historyjkami

smiejemy sie

nie wzialem kluczy

wracam dzwonie

domofon drzwi stacjonarny komorka

mama nic

przew 40 minut

pewnie lezy martwa na podlodze

a do tego jeszcze nie mam czapki i szalika

w koncu

- slyszalam, ale nie chcialo mi sie

a jeszcze przed wyjazdem

w warszawie

wieczor z mlodym obiecujacym

najprzyjemniej siedziec w samochodzie

i parowac szyby


  • RSS